Ja wysiadłam z autobusu na Picadilly Circus, aby przejść ulicę od początku do końca.
Dziś raczej nie za dużo opisu, głównie zdjęcia.
Weszłam na chwilę do sklepu Ferrari.
A później do Hamleys. Ten sklep z zabawkami wymaga osobnego posta ;) Swoją drogą, wiele sklepów w Londynie tego wymaga.
Już Regent St.
| Weszłam do sklepu Apple, żeby pobawić się tamtejszymi zabawkami ;) |
| Tu skrzyżowanie z Oxford Street. |
I na koniec: siedziba BBC :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz