Jeśli ktoś jest zafascynowany taką tematyką, na pewno powinien to zobaczyć. Jeśli nie, też oczywiście może tam pójść, jednak głównie dla zabicia czasu lub chęci odwiedzenia czegoś nowego.
W muzeum spędziłam 2 godziny (jest całkiem spore). Jest podzielone na mniejsze i większe sale w taki sposób, że nie wiedziałam, czy w danej sali już byłam, czy nie.
Podsumowując: można zobaczyć rzeczy fajne, zaskakujące, można zobaczyć rzeczy nudne i głupie, ale i tak polecam, tym bardziej, że wstęp jest bezpłatny :)
Niestety nie mam zdjęć budynku z zewnątrz, rozładowała mi się bateria w aparacie.
| Polski akcent. |
| Bez głów. |
| O tym, że artystki są gorzej traktowane od artystów. |
| Wiele osób siadało przed obrazami bądź rzeźbami, aby je naszkicować. |
Zdjęcia z wnętrza budynku
W sklepie z pamiątkami spodobała mi się ta książka:
Nie wydaje mi się, że tymi zdjęciami przekonam kogoś do odwiedzenia tego miejsca, ale jak już wcześniej napisałam - nie było aż tak źle ;) Dodam, że w rzeczywistości jest ciekawiej niż na zdjęciach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz