Dziś (a właściwie wczoraj) znalazłam się na King's Cross po raz pierwszy. Dworzec chciałam odwiedzić już wcześniej, jednak zawsze było mi nie po drodze. Tym razem pojechałam tam na rozmowę w sprawie pracy. Gdy byłam już po, postanowiłam zwiedzić okolicę.
Zdjęcia z dzisiejszego dnia są beznadziejne - zwykle przeszkadzał mi tłum ludzi albo pogoda.
 |
| Nie znoszę pionowych zdjęć, ale czasami nie mam wyboru. | | | | |
|
 |
| Dworzec jest remontowany, więc nie wygląda zbyt ładnie. |
|
Wyruszyłam na poszukiwania Peronu 9 i 3/4 ;)
 |
| Znaki pokazywały różne strony... |
W końcu dotarłam na miejsce. Okazało się, że z powodu przebudowy dworca Peron 9 i 3/4 został przeniesiony. Kiedyś wyglądał
tak, a teraz:
Po opuszczeniu dworca znalazłam się w British Library. Skusiła mnie tam darmowa wystawa poświęcona science fiction.
 |
| Świetna ławka, idealna dla biblioteki :) |
 |
| Miiiiiliard książek... |
 |
| Wejście na wystawę. |
Niestety nie można było robić zdjęć w środku.
Wróciłam do domu i pojechaliśmy z Maćkiem do British Museum.
Muzeum jest ogromne, a my mieliśmy jedynie godzinę do wykorzystania. Zobaczyliśmy tylko niewielką część, ale nie ubolewamy nad tym - z całym szacunkiem, British Museum, ale jesteś nudne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz